1939, Gdynia, ostatnie prawie beztroskie wakacje dziadków Dameców

z Brak komentarzy

Gdynia, lato, 1939 roku. Dziadek Rudolf Damec z babcią Ewą, wtedy jeszcze Dmochowską, mieszkają w Gdyni od kilku lat . Rudolf pracuje w biurze Konstrukcyjnym Warsztatów Uzbrojenia Komendy Portu Wojennego w Gdyni. Na świecie jest już ich córka Xenia.

Napisałam w tytule wpisu, że te ostatnie wakacje były beztroskie. Ale czy na pewno? Niestety nie. Wiele znaków zapowiadało nadchodzącą katastrofę. Niepokój nasilił się w sierpniu. Ojciec Ewy, Henryk Konopnicki, pisał do niej w sierpniu, że powinni koniecznie pomyśleć o przeprowadzce, najlepiej na wschód, bliżej niego.

Na zdjęciu od lewej siedzi Rudolf z córeczką Xenią, z tyłu w chustce – Maria Konopnicka (z domu Ciupka), moja prababcia. Pierwsza od prawej siedzi Jola Konopnicka, siostra babci Ewy. Nie rozpoznaję pozostałych osób. W oddali widać port w Gdyni i Dar Pomorza, na którym pływał w latach 30-tych Krzysztof Konopnicki, brat Ewy i Joli.

Rudolf Damec z córką Xenią
Pierwsza od lewej – Jola Konopnicka, pierwsza od prawej moja babcia Ewa, wtedy jeszcze Dmochowska