Gdynia, lato, 1939 roku. Dziadek Rudolf Damec z babcią Ewą, wtedy jeszcze Dmochowską, mieszkają w Gdyni od kilku lat . Rudolf pracuje w biurze Konstrukcyjnym Warsztatów Uzbrojenia Komendy Portu Wojennego w Gdyni. Na świecie jest już ich córka Xenia.
Napisałam w tytule wpisu, że te ostatnie wakacje były beztroskie. Ale czy na pewno? Niestety nie. Wiele znaków zapowiadało nadchodzącą katastrofę. Niepokój nasilił się w sierpniu. Ojciec Ewy, Henryk Konopnicki, pisał do niej w sierpniu, że powinni koniecznie pomyśleć o przeprowadzce, najlepiej na wschód, bliżej niego.


